sobota, 4 lipca 2015

Lean On

Hej c:

Cały czas nie mogę uwierzyć, że są wakacje i mogę robić co chcę.
To miłe uczucie i trochę mi smutno, że mam tak mało pomysłów na to co chcę robić :c
Na razie jestem w trybie oglądania wszystkich filmów jakie tylko znajdę,
 także powoli wyczerpują mi się możliwości :(
Siedzę u babci, mam pełne pole do popisu i mogę jeździć gdzie chce bo jednak
miasto to nie to samo co zapuszczona wieś z jednym autobusem na godzinę i to tylko w tygodniu. ;)
Jedyne co mi doskwiera to brak znajomych, ale namówiłam przyjaciółkę, żeby do mnie przyjechała na kilka dni, także jeśli wszystko pójdzie dobrze to na pewno dobrze wykorzystam ten czas :D
Aktualnie siedzę i staram się rozkminić co jest nie tak z moim komputerem, że nie chce mi automatycznie odtwarzać filmików :c
Kilka dni temu przyjechali do mnie kuzyni z ciocią 
także ku mojemu nieszczęściu razem z moją siostrą założyli jakiś gang dokuczania mi 
i musze słuchać ich codziennych wrzasków 
o wszystko
dosłownie wszystko
.
.
.
 kill me pls

o, przypomniało mi się, że chciałam się pochwalić moim nowym nabytkiem c:
(może mało lalkowo ale co tam)
jako że we wrocławiu mi wszędzie daleko i nie ogarniam tego miasta i za każdym razem
jak chce gdzieś dojechać to wsiadam w zły tramwaj postanowiłam zrobić zakupy tutaj :D
a mianowicie mam fioła na punkcie świeczek, wszystkiego co pachnie,
 ale tylko intensywnie ponieważ mój zmysł węchu jest słaby (idk why) więc tak...

jako, że nie chciałam kupować żadnych słoików pomyślałam nad czymś co mi pozwoli przetestować więcej zapachów i kupiłam taki o to mały kominek o przeuroczym fioletowym kolorze <3


i zaopatrzyłam się w 4 woski z Yankee Candle bo aghslwajusfre
słyszałam o nich tyle wspaniałych rzeczy, że po prostu się nie mogłam oprzeć <3


na razie używałam tylko dwóch, Red Raspberry i Oud Oasis
ten pierwszy ma taki miły owocowy zapach, dość intensywny i już drugi dzień utrzymuje mi się w pokoju także jestem zachwycona <3 
drugiego nie jestem w stanie opisać, jest mocno słodki i kadzidlany, 
idealny na jakiś zimowy wieczór bo kojarzy mi się z czymś rozgrzewającym c:

skończyłam się chwalić, możemy przejść do zdjęć Rubiaka :D

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

jak zawsze muzyka ----> Lean On
 (MØ jest jedną z moich ukochanych artystek tak btw)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~













i w tym momencie jedno z oczu Ruby ześwirowało i się jakoś przemieściło, co XD
chciałam jej zamknąć powiekę i bidulka dostała jakiegoś dziwnego zeza,
a ja głupia uznałam że idc i tak ją bedę musiała rozwiercać (znowu, grrr)
więc drugie oko też jej przesunęłam do góry ><


i teraz Ruby chociaż jest baranem może (a właściwie musi) patrzeć się spod byka :'')))







To koniec zdjęć, pozdrawiam wszystkich i życzę miłych wakacji i udanego wypoczynku! :D

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.


nie, tego już nie ma c:

niedziela, 31 maja 2015

Dead Fox

 HEJ !
Moja regularna notka od nie wiem jakiego czasu c: 
Wczoraj wzięłam Ruby na wyprawę w pola, prawie z własnej woli
(tzn mama mnie wygoniła z domu i uznała, że po deszczu nic nie pyli.)
I zmieniłam jej wiga, na 1, 2 sesje,
bo jednak stęskniłam się za tymi długimi włosami, a ta śliczna sukieneczka,
 którą dostałam razem z jej rudym wigiem tylko czekała aż ktoś ją założy :>
chyba jestem zadowolona z tych zdjęć, wiem że nie jest ich za dużo
i są do siebie bardzo podobne, ale nie mogłam się powstrzymać ^^

KLIK <- piosenka może mało nastrojowa, 
ale jest tak głupia, że nie mogłam się powstrzymać.







* luv to zdjęcie bardzo mocno <3 *









wyszła mi na tych zdjęciach jak mała królewna,
 aujhskiufasiu jestem w niej zakochana aktualnie!

życzę wszystkim miłego niedzielnego wieczoru
 i zachęcam do zostawiania komentarzy poniżej, bo to bardzo motywuje c:

niedziela, 24 maja 2015

Fix you

안녕하세요

Nie było mnie tu ponad miesiąc :c
wiem, że to długo, ale nie miałam ochoty pisać notki, 
byłam zajęta szkołą i nauką
i byłam na świetnym wyjeździe do Starej Wsi c:
I mam teraz wyrzuty sumienia bo ta notka miała być wcześniej, 
ale mam strasznie dużo spraw na głowie i już chce wakacje, błagam.
Przez Lavi jest mi dzisiaj bardzo smutno, bo strasznie chciałabym nową lalke
 (wiem, że Rubiaka trochę zaniedbuje, ale siedze na wszystkich lalkowych stronach
 i wpatruje się w lalki ze łzami w oczach, że chce je wszystkie!). 
Brakuje mi jakiegoś towarzystwa dla Ruby, bo siedzi sama biedna,
 opuszczona i aż mi smutno jak na nia patrze. 
+ Ma rude włosy i niebieskie oczy i trudno mi do niej dobrać jakieś ubranka/kolory :c

przejde już lepiej do zdjęć mojego plastika
 i nie będę się użalać nad sobą i moim brakiem pieniędzy :(

*szczerze mówiąc to obskoczyłam większość kwiatków w ogródku xd*

kto chce włącza, ja się nie mogę od tego opędzić ><




When the tears come streaming down your face 




When you lose something you can't replace 



When you love someone but it goes to waste 



Could it be worse? 



Lights will guide you home 
 And ignite your bones 
And I will try to fix you 

/zdjęcia jak zawsze z dupy, ale nigdy nie chce mi się ich robić
 jakoś tak żeby później płynnie wyglądały w notce\
/nie ma ich dużo wiem, ale zawsze coś, postaram się być jak Lavi
 i dodawać regularne notki, ale nic nie obiecuje\

POWODZENIA DLA WSZYSTKICH ALERGIKÓW, KTÓRZY TAK JAK JA AKTUALNIE UMIERAJĄ I BOJĄ SIĘ WYCHODZIĆ Z DOMÓW. 
SPĘDZIŁAM WCZORAJ CAŁY DZIEŃ NA DWORZE I ŻYJĘ 
WIĘC JUŻ NIC NIE JEST DLA MNIE STRASZNE! :D

sobota, 4 kwietnia 2015

04.04.15 :>

HEJKA :)

Dzisiaj post z wyjątkowej okazji, a mianowicie z okazji urodzin moich i Ruby c:
Mała dokładnie rok temu do mnie przyszła, a ja dokładnie 15 lat temu się urodziłam, także świętujemy podwójne urodzinki <3
Nie robię żadnego podsumowania, po prostu jestem bardzo szczęśliwa, że od roku mam 
mojego małego ukochanego plastika i że pomimo mojego zaniedbywania bloga i Ruby 
mam w życiu jakąś pasje, która jest dla mnie bardzo ważna :)

Na wstępie jeszcze wielkie podziękowania dla mojej kuzynki Agi 
(zapraszam na jej bloga> red-horse-farm),
 która dzielnie wytrzymała ze mną i zasłaniała to okropne słońce, 
żeby Rubiakowi się włosy nie świeciły <3

so nie przedłużając: 


Tylko jedno zdjęcie takie super urodzinowe, ale zawsze lepsze to niż nic :)

>> Comeback  <<





*bardzo podoba mi się to ujęcie tak btw ^^*









*tęcza z tyłu to moja śliczna chustka oczywiście trzymana przez Agę c:*

Ogólnie mam ostatnio niezbyt miły okres, jest mi bardzo smutno i jestem przygnębiona cały czas :/
Czuję się beznadziejna, bezużyteczna i ogólnie najchętniej bym zniknęła, albo siedziała cały czas w domu.
Nie mam siły wstawać i robić czegokolwiek.
Jeśli któraś z was ma na to jakąś rade to prosze bo jest mi ciężko. :c

NA KONIEC ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIM
WESOŁYCH ŚWIĄT! 

p.s. post miał być wczoraj ale niestety miałam problem z bloggerem więc możemy to pominąć ;)

,,We’ve all been played, we all get hurt
 Just take that pain and let that mother fucker burn
And you know that in time you will find that
 They always come back, yeah, they always come back"




Follow my blog with Bloglovin