niedziela, 24 maja 2015

Fix you

안녕하세요

Nie było mnie tu ponad miesiąc :c
wiem, że to długo, ale nie miałam ochoty pisać notki, 
byłam zajęta szkołą i nauką
i byłam na świetnym wyjeździe do Starej Wsi c:
I mam teraz wyrzuty sumienia bo ta notka miała być wcześniej, 
ale mam strasznie dużo spraw na głowie i już chce wakacje, błagam.
Przez Lavi jest mi dzisiaj bardzo smutno, bo strasznie chciałabym nową lalke
 (wiem, że Rubiaka trochę zaniedbuje, ale siedze na wszystkich lalkowych stronach
 i wpatruje się w lalki ze łzami w oczach, że chce je wszystkie!). 
Brakuje mi jakiegoś towarzystwa dla Ruby, bo siedzi sama biedna,
 opuszczona i aż mi smutno jak na nia patrze. 
+ Ma rude włosy i niebieskie oczy i trudno mi do niej dobrać jakieś ubranka/kolory :c

przejde już lepiej do zdjęć mojego plastika
 i nie będę się użalać nad sobą i moim brakiem pieniędzy :(

*szczerze mówiąc to obskoczyłam większość kwiatków w ogródku xd*

kto chce włącza, ja się nie mogę od tego opędzić ><




When the tears come streaming down your face 




When you lose something you can't replace 



When you love someone but it goes to waste 



Could it be worse? 



Lights will guide you home 
 And ignite your bones 
And I will try to fix you 

/zdjęcia jak zawsze z dupy, ale nigdy nie chce mi się ich robić
 jakoś tak żeby później płynnie wyglądały w notce\
/nie ma ich dużo wiem, ale zawsze coś, postaram się być jak Lavi
 i dodawać regularne notki, ale nic nie obiecuje\

POWODZENIA DLA WSZYSTKICH ALERGIKÓW, KTÓRZY TAK JAK JA AKTUALNIE UMIERAJĄ I BOJĄ SIĘ WYCHODZIĆ Z DOMÓW. 
SPĘDZIŁAM WCZORAJ CAŁY DZIEŃ NA DWORZE I ŻYJĘ 
WIĘC JUŻ NIC NIE JEST DLA MNIE STRASZNE! :D

sobota, 4 kwietnia 2015

04.04.15 :>

HEJKA :)

Dzisiaj post z wyjątkowej okazji, a mianowicie z okazji urodzin moich i Ruby c:
Mała dokładnie rok temu do mnie przyszła, a ja dokładnie 15 lat temu się urodziłam, także świętujemy podwójne urodzinki <3
Nie robię żadnego podsumowania, po prostu jestem bardzo szczęśliwa, że od roku mam 
mojego małego ukochanego plastika i że pomimo mojego zaniedbywania bloga i Ruby 
mam w życiu jakąś pasje, która jest dla mnie bardzo ważna :)

Na wstępie jeszcze wielkie podziękowania dla mojej kuzynki Agi 
(zapraszam na jej bloga> red-horse-farm),
 która dzielnie wytrzymała ze mną i zasłaniała to okropne słońce, 
żeby Rubiakowi się włosy nie świeciły <3

so nie przedłużając: 


Tylko jedno zdjęcie takie super urodzinowe, ale zawsze lepsze to niż nic :)

>> Comeback  <<





*bardzo podoba mi się to ujęcie tak btw ^^*









*tęcza z tyłu to moja śliczna chustka oczywiście trzymana przez Agę c:*

Ogólnie mam ostatnio niezbyt miły okres, jest mi bardzo smutno i jestem przygnębiona cały czas :/
Czuję się beznadziejna, bezużyteczna i ogólnie najchętniej bym zniknęła, albo siedziała cały czas w domu.
Nie mam siły wstawać i robić czegokolwiek.
Jeśli któraś z was ma na to jakąś rade to prosze bo jest mi ciężko. :c

NA KONIEC ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIM
WESOŁYCH ŚWIĄT! 

p.s. post miał być wczoraj ale niestety miałam problem z bloggerem więc możemy to pominąć ;)

,,We’ve all been played, we all get hurt
 Just take that pain and let that mother fucker burn
And you know that in time you will find that
 They always come back, yeah, they always come back"




niedziela, 15 lutego 2015

Grand Piano

HEJ

Już druga notka w miesiącu/roku wow, jestem pod wrażeniem samej siebie, 
ale ostatnio ręce same mi się lepią do aparatu i Ruby :)
Na razie to dobrze, ale zobaczymy jak to będzie za jakiś czas...
_______________________________________________________________________

Ugh, czy tylko ja mam dość szkoły?
Nie wiem czy to dlatego, że jestem leniwa, czy dlatego że mam dość tych wszystkich ludzi, 
z którymi muszę się codziennie użerać (inaczej tego niestety nazwać nie można).
Chciałabym już wakacje, albo chociaż przerwe świąteczną, byle szybko :c

_______________________________________________________________________

i już żeby nie przedłużać :)



Am I being a fool?
  

Wrapped up in lies and foolish truths


What do I see in you?


Maybe I'm addicted to all the things you do

  

Cause I keep thinking you were the one who came to take claim of this heart


Cold-hearted, shame you'll remain just afraid in the dark


kocham to zdjęcie, jest prześliczne *c*


And now the people are talking, the people are saying 
that you have been playing my heart like a grand piano


The people are talking, the people are saying 
that you have been playing my heart like a grand piano


So play on, play on, play on...


sobota, 7 lutego 2015

Scream my name

Hejka

Moja pierwsza notka w tym roku dopiero w lutym. eh...
Ale nie będę ukrywać, że nie chciało mi się pisać, robić zdjęć itd.
I miałam też dużo nauki przed feriami, a w ferie pierwszy tydzień warsztaty wokalne, 
później byłam chora długo i jakoś tak wypadło :( 
Dzisiaj też wypad na dwór średnio się udał, bo Ruby skończyła z potłuczonym noskiem, 
a ja ze zdjęciami z ostrością w tle >< 
ale cóż, żyje się dalej i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem więc zapraszam na te kilka zdjęć, które uznałam, że mogę wstawić. :)

____________________________________________________
                                       
    ZDJĘCIA NIEPODPISANE WIĘC JEŚLI KTOŚ 
  UKRADNIE TO NOGI Z DUPY POWYRYWAM
____________________________________________________



Wake up, guard up, and I'm bored


Night runs with guns, too hardcore


Don't dare to care about someone


I'm dirt, I'm ice, is that wrong?


Love it when I'm play-pretending
When I can take bullets to the heart


Fuckin' up my happy ending
But I can take bullets to the heart


Breathe and balance and love, I was born on the scene


Now it runs in my blood, yeah, you know what I mean


When I'm dead and gone, will they sing about me?


Dead and gone, will they scream my name?


Scream my name...


_____________________________________________________________________________________

                         Dziękuję i zachęcam do komentowania (to motywuje takie lenie jak ja) :)                                  


niedziela, 14 grudnia 2014

Sparks

Hejka
~~~~~~~~~~~~
notke dedykuje Olasowi, bo dzięki niej przypomniałam sobie o blogu, kc <3

~~~~~~~~~~~~

w sumie za wiele się nie zdarzyło, mam dużo sprawdzianów, głównie z matmy, ale coraz mocniej zaczynam czuć, że nie mam talentu do nauk przyrodniczych co jest o tyle smutne, że snułam tyyyyle planów jak to zostanę medykiem sądowym, ale coż...

Chciałabym wam wszystkim serdecznie życzyć WESOŁYCH ŚWIĄT, bo wątpie żeby przed świętami pojawiła się jeszcze jakaś notka tematyczna, gdyż takich zwyczajnie nie cierpie.


*jeśli chodzi o zdjęcia to przepraszam, że niektóre są w innej kolorystyce, ale było już ciemno, a ja uznałam, że poeksperymentuje sobie z lampą, a co :') i światło na każdym zdjęciu jest zupełnie inne i po dodaniu filtrów wszystko wyszło inaczej, eh. :)*

Zapraszam serdecznie *chociaż zdjęć malutko* <3


,,My heart is yours,


It’s you that I hold on to,


That’s what I do,


And I know I was wrong,


But I won’t let you down,


Oh yeah, oh yeah, oh yeah, yeah I will, yes I will…"


,,And I saw sparks,
Yeah I saw sparks."





+ zdjęcie pociesznego kotka sąsiadów, który czasami do nas przychodzi, 
a jako że mojego już nie mam, to zawsze miło go zobaczyć :)





Follow my blog with Bloglovin