niedziela, 15 lutego 2015

Grand Piano

HEJ

Już druga notka w miesiącu/roku wow, jestem pod wrażeniem samej siebie, 
ale ostatnio ręce same mi się lepią do aparatu i Ruby :)
Na razie to dobrze, ale zobaczymy jak to będzie za jakiś czas...
_______________________________________________________________________

Ugh, czy tylko ja mam dość szkoły?
Nie wiem czy to dlatego, że jestem leniwa, czy dlatego że mam dość tych wszystkich ludzi, 
z którymi muszę się codziennie użerać (inaczej tego niestety nazwać nie można).
Chciałabym już wakacje, albo chociaż przerwe świąteczną, byle szybko :c

_______________________________________________________________________

i już żeby nie przedłużać :)



Am I being a fool?
  

Wrapped up in lies and foolish truths


What do I see in you?


Maybe I'm addicted to all the things you do

  

Cause I keep thinking you were the one who came to take claim of this heart


Cold-hearted, shame you'll remain just afraid in the dark


kocham to zdjęcie, jest prześliczne *c*


And now the people are talking, the people are saying 
that you have been playing my heart like a grand piano


The people are talking, the people are saying 
that you have been playing my heart like a grand piano


So play on, play on, play on...


sobota, 7 lutego 2015

Scream my name

Hejka

Moja pierwsza notka w tym roku dopiero w lutym. eh...
Ale nie będę ukrywać, że nie chciało mi się pisać, robić zdjęć itd.
I miałam też dużo nauki przed feriami, a w ferie pierwszy tydzień warsztaty wokalne, 
później byłam chora długo i jakoś tak wypadło :( 
Dzisiaj też wypad na dwór średnio się udał, bo Ruby skończyła z potłuczonym noskiem, 
a ja ze zdjęciami z ostrością w tle >< 
ale cóż, żyje się dalej i nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem więc zapraszam na te kilka zdjęć, które uznałam, że mogę wstawić. :)

____________________________________________________
                                       
    ZDJĘCIA NIEPODPISANE WIĘC JEŚLI KTOŚ 
  UKRADNIE TO NOGI Z DUPY POWYRYWAM
____________________________________________________



Wake up, guard up, and I'm bored


Night runs with guns, too hardcore


Don't dare to care about someone


I'm dirt, I'm ice, is that wrong?


Love it when I'm play-pretending
When I can take bullets to the heart


Fuckin' up my happy ending
But I can take bullets to the heart


Breathe and balance and love, I was born on the scene


Now it runs in my blood, yeah, you know what I mean


When I'm dead and gone, will they sing about me?


Dead and gone, will they scream my name?


Scream my name...


_____________________________________________________________________________________

                         Dziękuję i zachęcam do komentowania (to motywuje takie lenie jak ja) :)                                  


niedziela, 14 grudnia 2014

Sparks

Hejka
~~~~~~~~~~~~
notke dedykuje Olasowi, bo dzięki niej przypomniałam sobie o blogu, kc <3

~~~~~~~~~~~~

w sumie za wiele się nie zdarzyło, mam dużo sprawdzianów, głównie z matmy, ale coraz mocniej zaczynam czuć, że nie mam talentu do nauk przyrodniczych co jest o tyle smutne, że snułam tyyyyle planów jak to zostanę medykiem sądowym, ale coż...

Chciałabym wam wszystkim serdecznie życzyć WESOŁYCH ŚWIĄT, bo wątpie żeby przed świętami pojawiła się jeszcze jakaś notka tematyczna, gdyż takich zwyczajnie nie cierpie.


*jeśli chodzi o zdjęcia to przepraszam, że niektóre są w innej kolorystyce, ale było już ciemno, a ja uznałam, że poeksperymentuje sobie z lampą, a co :') i światło na każdym zdjęciu jest zupełnie inne i po dodaniu filtrów wszystko wyszło inaczej, eh. :)*

Zapraszam serdecznie *chociaż zdjęć malutko* <3


,,My heart is yours,


It’s you that I hold on to,


That’s what I do,


And I know I was wrong,


But I won’t let you down,


Oh yeah, oh yeah, oh yeah, yeah I will, yes I will…"


,,And I saw sparks,
Yeah I saw sparks."





+ zdjęcie pociesznego kotka sąsiadów, który czasami do nas przychodzi, 
a jako że mojego już nie mam, to zawsze miło go zobaczyć :)





sobota, 8 listopada 2014

Comeback

HEEEEJ 

Jejciu, trochę mnie tu nie było, ale to tylko przez nadmiar szkolnych obowiązków i różnych wyjazdów rodzinnych.
W każdym razie wróciłam, a przynajmniej napisałam notkę, bo blog zakurzony :o
Jestem strasznie szczęśliwa, bo udało mi się namówić tatę na książki i moje maleństwa już do mnie jadą. 
Ostatnio nie mam czasu na dosłownie nic. Na Rubeusza niestety również. Co jakiś czas tylko sadzam ją na inną półkę, albo stawiam koło siebie i bawię się jej włoskami. 
Nie mogę się doczekać przerwy świątecznej. Mam serdecznie dość mojej szkoły i ludzi, których muszę mijać na korytarzach.
Nareszcie coś napisałam i przez najbliższy tydzień nie będę ze smutkiem patrzeć na aparat i smucić się jak to nie mam czasu nawet robić zdjęć.
Pozdrowienia dla wszystkich i powodzenia w przetrwaniu jeszcze tych kilku tygodni do świąt. <3


Zapraszam!
















piątek, 22 sierpnia 2014

I'm done!

_____________________________________________________________________________

Hejhejhejhejhejhej!

pisze i trzęsą mi się ręce.
jestem podekscytowana?
bardzo, a towarzyszy temu wspaniałe uczucie.
uczucie skończonej lalki.
tak. skończyłam.
na początku Ruby miała mieć niebieskie oczy i brązowego wiga.
ale jak to bywa, kobieta zmienną jest i wyszło inaczej.
wyszło lepiej.
bo teraz moja lalka jest dla mnie idealna.
i nie mogę oderwać od niej oczu.
mogłabym ją wychwalać jeszcze długo, eh długo.
ale wtedy nie mielibyście okazji jej zobaczyć, no cóż...

 Zapraszam :)











,,I nie raz, i nie dwa, dużo więcej!
Będę czuł czystą moc, dzikość w sercu."


Follow my blog with Bloglovin